Nie jest niczym nowym, że prezydenci kłamią i pozwalają kłamać na temat swojego zdrowia

0
102

Nie jest niczym nowym, że prezydenci kłamią i pozwalają kłamać na temat swojego zdrowia

Widocznie narysowany: kiedy wraca do Białego Domu, staje się jasne, w jaki sposób infekcja koronawirusem wpływa na Trumpa. (Źródło: t-online / Reuters)

To sprawia, że ​​jest to dwukrotnie bardziej skomplikowane. 

Conley mówi to, o co Trump prosi go na konferencjach prasowych. Przynajmniej próbuje. W razie wątpliwości kłamie za niego. Dowodzenie i posłuszeństwo, tak to działa w wojsku. Ci, którzy się temu sprzeciwiają, napotykają na poważne problemy.

Spóźniona prawda

A wiadomość, którą Trump chce usłyszeć, brzmi: radzę sobie świetnie. Jestem silny. Oficjalne oświadczenia Conleya zostały odpowiednio złożone. W piątek podobno tylko prezydent "łagodne objawy", w sobotę czuje się dobrze "bardzo dobre", także w niedzielę, a tak czy inaczej w poniedziałek zostanie ponownie zwolniony.

Prawdziwe zdrowie Trumpa wychodzi na jaw dopiero kilka dni później, dzięki ciągłym zapytaniom dziennikarzy lub innych źródeł. W sobotę szef sztabu Trumpa, Mark Meadows, powiedział dziennikarzom zaraz po jednej z zachęcających konferencji prasowych Conleya: "Czytania Prezydenta z ostatnich 24 godzin były bardzo niepokojące."

Wcześniejsze

Meadows tego chce "nieoficjalny" powiedz, że dziennikarze nie mogą cytować go bezpośrednio, a on może to zrobić w przypadku wątpliwości "Fałszywe wiadomości" móc wytłumaczyć. Ale ponieważ kamera początkowo nadal działa, jego nazwisko staje się publiczne. Mówi się, że Trump był zły na tyle prawdy.

Ważne szczegóły również stają się znane dopiero stopniowo. W sobotę Conley mówi, że Trump dostanie "brak tlenu w tej chwili". Po zbadaniu przez amerykańskie media przyznaje w niedzielę, że w piątek na krótko podano Trumpowi tlen. Nie jest do końca pewien, co do soboty, pomimo ponownego spadku stężenia tlenu we krwi. Conley potwierdził drugą dawkę tlenu dopiero w poniedziałek.

Konkretna choroba

Conley konsekwentnie w ogóle nie odpowiada na inne główne pytania. Kiedy dokładnie u Trumpa wystąpiły objawy? To tylko jedno z wielu pytań. Pokazuje jednak, dlaczego choroba Covid różni się od innych chorób wywołanych przez prezydenta i dlaczego polityka informacyjna również powinna być inna. Tak wielu w USA to widzi.

Bo te pytania są ważne nie tylko dla samego Trumpa i oceny, czy może on prowadzić oficjalną działalność bez ograniczeń. Są również niezbędne dla otaczających go osób i dla wielu osób kontaktowych, które mogły zostać nim zarażone.

Czy jesteś zainteresowany wyborami w USA? Korespondent z Waszyngtonu Fabian Reinbold pisze biuletyn o kampanii wyborczej, swojej pracy w Białym Domu i wrażeniach z USA pod rządami Donalda Trumpa. Tutaj możesz "Poczta z Waszyngtonu" Zapisz się za darmo, co będzie trafiać bezpośrednio do Twojej skrzynki pocztowej raz w tygodniu.</i

Nie jest niczym nowym, że prezydenci kłamią i pozwalają kłamać na temat swojego zdrowia. Jest ich pełna historia. Woodrow Wilson ukrył poważny udar w biurze. John F. Kennedy ma wiele chronicznych dolegliwości.

Po prostu nie narażali innych ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo, w przeciwieństwie do wysoce zaraźliwej choroby zakaźnej Covid-19. To, jak uczciwie ludzie są informowani o chorobie Trumpa, powinno mieć również wpływ na to, jak poważnie jego zwolennicy traktują wirusa koronowego.

Nie chodzi tylko o niego.

Pojedyncza szczerość 

Mimo to większość prawd najwyraźniej wymyka się Seanowi Conleyowi. To powoduje, że jest coraz bardziej krytykowany w USA – pomimo jego skomplikowanej konstelacji zawodowej. 

W niedzielę Conley przyznał, po zbyt pozytywnym opisie z poprzedniego dnia, że ​​próbował "odzwierciedlać optymistyczne nastawienie"ta zasada w zespole. I nie chciał udzielać żadnych informacji "co mogłoby skierować przebieg choroby w innym kierunku".https://yourpillstore.com/pl/fungafix/ Więc jego przesłanie było skierowane przede wszystkim do samego Trumpa, tak trzeba to zrozumieć. Nie dla opinii publicznej, która ma nadzieję dowiedzieć się, jak naprawdę radzi sobie najpotężniejszy człowiek na świecie.

Lekarz w dobrym humorze. Niezwykłe przyznanie się.

Jak naprawdę ocenia sytuację Trumpa, Conley wymknął się w poniedziałek kilka zdań, kiedy dziennikarze nalegali na niego po różowej wypowiedzi otwierającej. Na pytanie, czy Trump wyszedł z lasu i jak wpływa na to jego niezwykła mieszanka narkotyków, Conley odpowiada: "Wkraczamy na nowy poziom dzięki pacjentowi, który był leczony tak wcześnie jak on." 

Tak nowe terytorium, przez które Conley i jego zespół chcą przeprowadzić prezydenta w Białym Domu. Z dużą ilością sprzętu medycznego, ale nie tak dużym, jak w szpitalu wojskowym Waltera Reeda.

Silna za każdą cenę: inscenizacja koronowa Donalda Trumpa jest tak myląca Po powrocie do Białego Domu: Trump może uszkodzić narządy po kilku krokach zadyszki: Trump otrzymuje ten ryzykowny koktajl składników aktywnych

Jak długo będzie trwała ta ścieżka przez nowe terytorium, jak długo będzie trwała krytyczna faza dla Trumpa, Conley mówi też coś: "Kiedy dotrzemy do poniedziałku, wszyscy odetchniemy z ulgą." W następnym tygodniu.

Więc to jeszcze nie koniec. 

Wykorzystane źródła: Badania własne, transmisje z konferencji prasowych na żywo przez Seana Conleya i jego zespół"New York Times": Kiedy pacjent jest głównym dowódcą, odpowiedź zwykle brzmi „tak, proszę pana”"New York Times": Amerykanie potrzebują prawdy"Washington Post": Trump opuszcza szpital wojskowy i wkracza na „niezbadane terytorium” Dzięki informacjom z agencji prasowej dpa pokaż więcej źródeł mniej źródeł

Donald Trump chce odwołać zbliżający się telewizyjny pojedynek z Joe Bidenem. Prezydent po raz kolejny łamie zasady – bo uważa, że ​​jest w niekorzystnej sytuacji z trzech powodów.

To rozsądna decyzja, aby zbliżający się telewizyjny pojedynek pomiędzy Donaldem Trumpem i Joe Bidenem odbył się wirtualnie. Prezydent ma koronawirusa, a Biały Dom nie podaje żadnych wiarygodnych informacji o tym, kiedy i jak poważnie Trump został zarażony. Więc nie wiesz, jak długo to jest zaraźliwe.

Nie wspominając o jego również zainfekowanym przez Covid środowisku konsultantów i pracowników.

"Nie bój się" – jak Trump jeszcze bardziej umniejsza znaczenie Corony
Seria zdjęć składająca się z 13 zdjęć

Debata w studiu telewizyjnym byłaby takim zagrożeniem dla zdrowia: dla publiczności, dla moderatora i technika, dla Bidena i jego zespołu. Dlatego Komisja, która jest gospodarzem debat, zdecydowała w czwartek.

Trump nadal chce się targować

Donald Trump się z tym nie zgadza. Jego szybkie odwołanie spotkania w przyszły czwartek obiegło cały świat jako wiadomość z ostatniej chwili: nie chce być wirtualny. On mówi.

Wraz z odwołaniem prezydent chce zwiększyć presję negocjacyjną, aby można było zmienić format lub datę. Całość można było odłożyć na tydzień, powiedziano kilka godzin po odwołaniu.

Ponieważ urzędnik jest wyraźnie z tyłu w sondażach, tak naprawdę potrzebuje drugiego z trzech pojedynków telewizyjnych, aby zmienić nastrój. A jednak jego uszczypnięcie wykazuje pewną logikę. Z punktu widzenia Trumpa istnieją trzy powody, dla których nie warto toczyć wirtualnego pojedynku.

Po pierwsze: telewizyjny pojedynek, który miałby odbyć się wirtualnie, byłby symbolem jego porażki w kryzysie korony, zarówno w całości, jak iw walce z własną chorobą. Szyby z pleksi w środowym pojedynku imionów były symbolem. Sam Trump chce za wszelką cenę uniknąć takiej symboliki. Symbolika, która pokazuje, że zrobił coś złego lub sprawia, że ​​wygląda słabo w jego oczach. Dlatego wcześnie opuścił szpital, dlatego zerwał maskę, kiedy on, zaraźliwy pacjent Covid, wrócił do Białego Domu.

Po drugie: pojedynek telewizyjny, który odbywa się praktycznie, również utrudnia Trumpowi wdrożenie taktyki buldożera, którą znał z pierwszej debaty. Przełączanie jest trudniejsze do zakłócenia, ataku i zniewagi. Trump musiałby ściślej trzymać się zasad i musiałby zrezygnować z kontroli. Prezydent, który czasami mówi głośno to, co pomyśleliby inni, powiedział w wywiadzie, co z jego punktu widzenia przemawia przeciwko temu: "Mogą cię odciąć, kiedy tylko zechcą."

Czy jesteś zainteresowany wyborami w USA? Korespondent z Waszyngtonu, Fabian Reinbold, pisze biuletyn o kampanii wyborczej, swojej pracy w Białym Domu i wrażeniach z USA za Donalda Trumpa. Tutaj możesz "Poczta z Waszyngtonu" Zapisz się za darmo, co będzie trafiać bezpośrednio do Twojej skrzynki pocztowej raz w tygodniu.</i

Po trzecie, drugi z w sumie trzech pojedynków telewizyjnych to tzw "Ratusz" zaprojektowany: godzina konsultacji obywatelskich, w której kandydaci odpowiadają na pytania wyborców. Trump nie lubi tego formatu, ponieważ zazwyczaj nie odpowiada na pytania obywateli. Joe Biden, który zwykle nie jest wybitnym dyskutantem, może zrobić to znacznie lepiej. Prawdopodobnie wyglądałby lepiej niż prezydent.

Pojedynek telewizyjny Pence kontra Harris: „Mr. Wiceprezydencie, teraz mówię! Silni za wszelką cenę: inscenizacja koronowa Donalda Trumpa jest tak myląca Po komentarzu Corony: „Powiedz umarłym!”. – Gwiazdy wybierają Trumpa

Być może Trumpowi uda się przeforsować inne zasady dzięki odrzuceniu. Możliwa jest debata na świeżym powietrzu. Ponieważ impreza miała się odbyć w Miami, byłoby na to wystarczająco ciepło. Odroczenie, które wniósł do gry, jest również możliwe, ale mało prawdopodobne. Miałby wtedy nadzieję, że pojedynki odbędą się ponownie na miejscu w studiu telewizyjnym.

W wirtualnej konsultacji obywatelskiej prezydent, który postrzega siebie jako silnego człowieka, uważa się za słabego.

Wykorzystane źródła: obserwacje własne Fox Business: Wywiad z Donaldem Trumpem

Donald Trump od miesięcy stoi za swoim rywalem Joe Bidenem w sondażach. Prezydent chce teraz uczynić cnotę z konieczności: przez "błogosławieństwo Boże" odkrył lekarstwo.

"Nie bój się" – jak Trump jeszcze bardziej umniejsza znaczenie Corony
Seria zdjęć składająca się z 13 zdjęć

Prezydent USA Donald Trump obiecał swoim rodakom bezpłatne leczenie Covid z przeciwciałami, tak jak je otrzymał. "Nazywam to lekarstwem", ogłosił Trump w wideo opublikowanym w środę. Chciał umożliwić szybkie użycie narkotyków za pomocą nadzwyczajnego pozwolenia.

W zeszłym tygodniu prezydent USA był leczony wciąż eksperymentalnym lekiem firmy biotechnologicznej Regeneron. Potem był w ciągu 24 godzin "Świetny" czuł, zachwycony Trump. "Chcę, żebyś dostał to, co mam – a zrobię to za darmo." Jest "setki tysięcy puszek" tego i chcieli jak najszybciej zabrać ją do szpitali. – Wojsko jest odpowiedzialne za dystrybucję – powiedział Trump. "Nazywa się to logistyką." Nie jest jednak jasne, czy iw jaki sposób można przyspieszyć proces zatwierdzania takich nowych leków.

WIADOMOŚĆ OD PREZYDENTA! pic.twitter.com/uhLIcknAjT

– Donald J. Trump (@realDonaldTrump) 7 października 2020 r